Człowiek, który stał się słoniem
Był sobie stary człowiek, który był zbyt słaby, by pracować, więc ludzie zabrali go do chaty w lesie. Przynieśli ze sobą cztery moździerze, tłuczek i dwa wachlarze do przesiewania.
Włożyli jedną z jego stóp do moździerza, a następnie drugą.
Następnie włożyli jedną z jego rąk do moździerza, a następnie drugą.
Włożyli tłuczek do jego ust i przywiązali dwa wachlarze do przesiewania do jego uszu.
Potem go zostawili.
Jakiś czas później wrócili: jego już nie było.
Zobaczyli ślady słonia opuszczającego chatę.
Ten człowiek stał się słoniem.
Pieśń Małpy
Dawno, dawno temu dwie dziewczynki poszły po drewno na opał.
Usłyszały małpę śpiewającą na drzewie.
„Nie słuchaj pieśni małpy” – powiedziała jedna dziewczynka do drugiej.
Ale druga dziewczynka nie mogła się powstrzymać. Zaczęła śpiewać tę pieśń… i zamieniła się w słonia!
Druga dziewczynka przestraszyła się. Pobiegła z powrotem do wioski i opowiedziała wszystkim, co się stało.
„To niemożliwe!” – powiedzieli.
„Widziałam, jak to się stało” – nalegała. Wtedy ta dziewczynka zaczęła śpiewać pieśń małpy i ona również zamieniła się w słonia.
W ten sposób ludzie dowiedzieli się, że mówiła prawdę.
Kobieta, która stała się lwem
Mężczyzna i kobieta idący przez pustynię zobaczyli z daleka dzikie konie.
Znając moc kobiety, mężczyzna powiedział jej: „Stań się lwem i zabij konia, żebyśmy mieli co jeść”.
„Nie chcę cię przestraszyć” – powiedziała.
„Umieram z głodu!” – powiedział. „Nie będę się bał”.
Wtedy kobieta przemieniła się w lwa.
Przerażony mężczyzna wspiął się na drzewo.
Lew ścigał konie, zabił jednego i przeciągnął go z powrotem do drzewa.
„Nie zabijaj mnie!” – błagał mężczyzna.
Lew warknął gniewnie, a następnie powrócił do ludzkiej postaci.
Mężczyzna nigdy więcej nie prosił jej o polowanie.
Kobieta i jej zalotnicy
Piękna kobieta odrzucała każdego zalotnika.
Potem przybyło dwóch przystojnych nieznajomych; poślubiła jednego z nich.
Nie wiedziała, że byli lwami!
W lesie mężczyźni ponownie stali się lwami. Lwy polowały i ucztowały na surowym mięsie, przynosząc do domu kości z polowania.
Kobieta ugotowała gulasz.
„Nie jemy gulaszu” – powiedzieli.
Brat kobiety ostrzegł ją, że to źli ludzie. Poszedł za nimi i zobaczył, jak zamieniają się w lwy.
Nie uwierzyła mu.
W nocy jej mąż ponownie stał się lwem, zabił ją i zjadł.
Potem dwaj nieznajomi uciekli do lasu; nigdy nie wrócili.
Matka i jej córka
„Przynieś mi melona” – powiedziała matka do córki.
Po drodze adoratorzy dziewczyny schlebiali jej; oddała im melona.
„Ty przeklęta zielonooka dziewczyno!” – krzyknęła jej matka.
Wtedy dziewczyna zaśpiewała:
Matka mnie przeklina, och!
Przeklina moje oczy, krokodyle-zielone.
Wtedy matka zatłukła ją na śmierć, mieląc jej ciało na proch.
Wiatr rozwiał proch do wody, gdzie żył Krokodyl.
Krokodyl ukształtował proch w piękną podwodną kobietę.
Powstała z wody, śpiewając do swojej siostry:
Nasza matka mnie zabiła, zmieliła na proch.
Krokodyl mnie uratował, Siostro! Oto jestem!