Królik i kamień milowy
'Musimy powstrzymać Królika!' - powiedział Lew, ale żadne ze zwierząt nie wiedziało, jak to zrobić.
'Ja wiem jak!' - powiedział Żółw. 'Pokryjcie mnie smołą, abym wyglądał jak kamień na brzegu wodopoju. Królik na mnie stanie i utknie.'
'Jacy oni uprzejmi!' - pomyślał Królik, widząc kamień.
'Podarowali mi kamień milowy, abym nie zmoczył stóp.'
Królik nadepnął.
Jego stopa utknęła.
'Puść!' - krzyknął. 'Bo cię kopnę!'
Obie stopy utknęły.
'Puść! Bo cię uderzę głową!'
Głowa Królika utknęła.
Wtedy Królik usłyszał śmiech Żółwia.
Zwierzęta go złapały!
Kara Królika
Głowa i łapy Królika przykleiły się do skorupy Żółwia.
Żółw wstał wtedy i powoli przeszedł do innych zwierząt.
Król Lew oderwał Królika od skorupy Żółwia i pomachał nim
w powietrzu, krzycząc: „Jak mamy go ukarać?”
„Spalić go!” – wykrzyknął Szakal.
„Palenie jest w porządku” – powiedział Królik. „Tylko nie wirujcie mną za ogon
o kamień.”
„Utopić go!” – wykrzyknął Słoń.
„Utopcie mnie, proszę” – powiedział Królik. „Tylko mną nie wirujcie.”
Lew ryknął i zakręcił Królikiem za ogon o kamień.
Wtedy ogon Królika odpadł, a on uciekł, śmiejąc się
podczas ucieczki.
Tak Królik stracił ogon.
Lew i Królik
Lew był zmęczony sztuczkami Królika. “Zamierzam cię zabić!” ryknął.
Królik biegł tak szybko, jak tylko mógł. Następnie, zmęczony, wpadł pod skalną półkę, a Lew za nim.
“Posuwaj się, Lwie!” zawołał Królik, podnosząc łapy. “Podtrzymaj kamień! W przeciwnym razie spadnie i nas zmiażdży.”
Lew natychmiast podniósł łapy, aby podtrzymać kamień.
“Nie puszczaj!” ostrzegł go Królik, a następnie uciekł.
Lew stał tam, podtrzymując kamień, aż w końcu pokonał go głód i pragnienie.
Puścił.
Kamień się nie poruszył.
Królik go oszukał… znowu!
Zając i Żółw
Żona Zająca ugotowała owsiankę.
Wtedy Zając zobaczył nadchodzącego Żółwia; nie chciał się dzielić. Więc Zając zaprosił Żółwia do środka i posadził go na wysokim krześle.
Żółw nie mógł dosięgnąć jedzenia swoimi krótkimi łapkami; nie dostał owsianki.
Żona Żółwia ugotowała owsiankę, a Żółw zaprosił Zająca na obiad, ale rozsypał popiół dookoła swojego domu. Zając wszedł do środka, pokryty popiołem.
„Jesteś brudny” – powiedział Żółw. „Idź się umyj!”
Zając poszedł do rzeki i się umył; wrócił, przechodząc po popiele.
„Jesteś brudny; idź się umyj!” – powtarzał Żółw raz po raz.
Zając nie dostał owsianki.
Królik i Ziemia
Królik powiedział do Ziemi: „Jesteś taka leniwa! Nigdy się nie ruszasz”.
Ziemia tylko się roześmiała. „Nie wiesz, o czym mówisz, Króliku! Zawsze się poruszam i poruszam się szybciej niż ty”.
„Mylisz się!” odparł Królik. „I udowodnię to. Ścigajmy się!”
Wtedy Królik zaczął biec. Biegł i biegł tak szybko, jak tylko mógł, a potem zatrzymał się, pewien, że wygrał.
Jednak ku zaskoczeniu Królika, Ziemia była tuż pod jego stopami. Ziemia dotarła tam pierwsza.
„Pokażę ci!” krzyknął Królik, a potem biegł, biegł i biegł jeszcze więcej.
Królik biegł, aż umarł.