Magiczny bęben i sprytne zwycięstwa Żółwia: Bajki ludowe

Żółw i matka jastrzębia

Żółw rozzłościł się, gdy Jastrząb ukradł mu flet. Obserwował i czekał, aż Jastrząb odleciał od swojego gniazda. Wtedy Żółw wspiął się do gniazda.

Była tam matka Jastrzębia.

„Jastrząb zapomniał swojego fletu!” powiedział Żółw. „Wysłał mnie, żebym go przyniósł.”

Matka Jastrzębia dała Żółwiowi flet.

Później Jastrząb usłyszał grę Żółwia.

„Gdzie jest mój flet?” krzyknął na swoją matkę. Opowiedziała mu, co się stało.

Jastrząb był tak zły, że rzucił ją na ogień. Potem żałował, ale było już za późno. Spłonęła.

Dlatego jastrzębie unoszą się nad ogniskiem: szukają swojej starej matki.

Żółw i Lampart

„Moje moce są tak wielkie, że jeśli mnie pogrzebiesz w grobie, zmartwychwstanę!” – przechwalał się Żółw. „Nic mnie nie powstrzyma!”

Lampart nie uwierzył Żółwiowi, więc wykopał bardzo głęboki dół, do którego wrzucił Żółwia, a następnie go zakopał. Lampart był pewien, że nigdy więcej nie zobaczy Żółwia.

Ale przyjaciel Żółwia, Szczur, przyszedł i wykopał dziurę, aby Żółw mógł uciec.

Na początku Lampart był zaskoczony widząc Żółwia, ale potem powiedział: „Nie jesteś taki wspaniały! Ja też mogę zmartwychwstać jak ty!”

Więc Żółw wykopał dół i zakopał Lamparta.

To był koniec Lamparta.

Mąż dla Księżniczki

Królowa ogłosiła: “Ten, kto zetnie to drzewo baobabu jednym cięciem miecza, poślubi księżniczkę.”

Słoń zamachnął się mieczem na drzewo z całej siły; drzewo nie upadło.

Podobnie Nosorożec, Hipopotam, Lew, wszystkie wielkie stworzenia; zawiedli.

“Teraz spróbuję ja”, powiedział Żółw i wszyscy się roześmiali.

Wtedy Żółw rozsypał jedzenie wokół drzewa. Przyszły mrówki. Zjadły jedzenie. A potem… obgryzały drzewo.

Żółw czekał, aż mrówki obgryzą; wtedy Żółw musiał tylko dotknąć drzewa mieczem, a ono upadło.

W ten sposób Żółw poślubił księżniczkę.

Magiczny bęben Króla

Bęben Króla produkował nieograniczone ilości jedzenia i napojów: był magiczny!

Tylko Król znał sekret bębna: jeśli właściciel bębna kiedykolwiek przekroczyłby kij, z bębna wyłoniliby się wojownicy i zaatakowali każdego, kogo zobaczyli.

Żółw zapragnął bębna Króla, więc wspiął się na palmę i czekał. Kiedy Król przechodził obok, Żółw upuścił orzech palmowy.

Król go podniósł.

„Złodziej! Ukradłeś moje jedzenie!” – krzyknął Żółw. „Musisz zapłacić!”

„Weź, co tylko chcesz” – powiedział uprzejmie Król.

„Daj mi bęben!” – powiedział Żółw.

Uśmiechając się, Król się zgodził, ale nie powiedział Żółwiowi o sekrecie bębna.

Żółw i Magiczny Bęben

Żółw się radował. “Z tym bębnem będę miał jedzenie i picie bez pracy!”

Żółw jadł i był szczęśliwy.

Żółw nakarmił swoją rodzinę i byli szczęśliwi.

Żółw ucztował z całą wioską, chwaląc się swoim bogactwem.

Teraz wszyscy podziwiali Żółwia!

Pewnego dnia Żółw upił się winem palmowym i zaczął tańczyć. Tańcząc, przestąpił przez kij. Następnie, kiedy uderzył w bęben, aby otrzymać więcej wina, pojawili się wojownicy uzbrojeni w bicze i kije i zaatakowali Żółwia.

To rozzłościło Żółwia. “Nie powinienem być jedynym, który cierpi!” pomyślał, więc Żółw uknuł plan.