Buszbok i Królik
„Wiem, że Lampart jest niebezpieczny” – powiedział Buszbok – „ale nigdy go nie widziałem”.
„Mogę to naprawić” – zaoferował Królik.
Zaprowadził Buszboka do drzewa nad rzeką. „Poczekaj na mnie na drzewie” – powiedział Królik.
Następnie Królik poszedł do Lamparta. „Buszbok kąpie się w rzece” – powiedział. „Pójdź za mną!”
„Tam jest!” – szepnął Królik do Lamparta, wskazując na odbicie Buszboka.
Lampart wskoczył do wody.
Żadnego Buszboka.
Królik wskazał. „On jest tam!”
Lampart ponownie zanurzył się w wodzie.
Nic.
„Zmarnowałeś mój czas, Króliku!” – powiedział gniewnie Lampart, odchodząc.
Buszbok zszedł z drzewa i podziękował Królikowi: zobaczył Lamparta i przeżył!
Królik i chmurne wyspy
Królik zobaczył chmury odbite w stawie.
'Jakie piękne wyspy!' - zawołał. 'Ukryję się przed moimi wrogami na tych wyspach. Nigdy mnie nie znajdą.'
Następnie Królik obraził Słonia. 'Spójrz na tę wielką głowę!' - krzyknął. 'Ale bez mózgu!'
Słoń gonił Królika, ale kiedy Królik wskoczył do stawu, nie było tam żadnych wysp, na których mógłby się ukryć.
Słoń złapał Królika trąbą i potrząsnął nim.
'Mam już dość twoich sztuczek!' - krzyknął, wgniatając Królika głęboko w błoto na brzegu stawu. 'Mam nadzieję, że cię to udusi!'
Królik nie mógł nic powiedzieć, ponieważ jego usta były pełne błota.
Hiena i błotnisty królik
Hiena znalazła królika uwięzionego w błocie. Myśląc, że nie żyje, wykrzyknęła: „Jak dobrze będzie go zjeść!”
Kiedy podniosła królika, zobaczyła, jak bardzo jest brudny i postanowiła umyć go w sadzawce.
Przez cały czas królik wstrzymywał oddech, żeby hiena nie zorientowała się, że wciąż żyje. Gdyby wiedziała, że żyje, musiałaby go naprawdę zabić.
Po umyciu królika, hiena zostawiła go na słońcu, żeby wysechł, podczas gdy ona ucięła sobie drzemkę. Kiedy królik usłyszał jej chrapanie, podskoczył i uciekł, wołając do hieny: „Dzięki za kąpiel!”
Rolnik i Królik
Rolnik złapał Królika na kradzieży orzeszków ziemnych. Przywiązał Królika do drzewa i poszedł po bicz.
Hiena przechodziła obok. “Co się stało, Króliku?”
“Rolnik zabił kozę”, powiedział Królik, “i kazał mi ją zjeść.”
Odmówiłem, więc mnie związał. Zamierza wrócić z kozą i zmusić mnie, żebym ją zjadł.”
Hiena była głodna. “Mogłabym zjeść tę kozę za ciebie!” zaproponowała.
“Naprawdę byś to zrobiła?”
Hiena pokiwała głową.
“W takim razie rozwiąż mnie, a ja zwiążę ciebie.”
Królik zostawił Hienę związaną, a kiedy rolnik wrócił, wychłostał Hienę za to, że pozwoliła Królikowi uciec.
Skorpion i Hiena
Pasterz prowadził swojego barana na targ.
'Pójdę z tobą' – powiedział Skorpion; mężczyzna się zgodził.
Po drodze spotkali Hienę.
'Pójdę z tobą' – powiedziała Hiena; mężczyzna się zgodził.
Rozbili obóz na drodze.
Skorpion ukrył się w wełnie barana.
Około północy Hiena powiedziała cicho: 'Czy ktoś nie śpi? …
Ktoś?'
Skorpion usłyszał, ale milczał.
Wtedy Hiena schwytała barana, a Skorpion ją ukąsił.
Hiena zawyła z bólu. 'Idę do domu!' – zaskomlała.
'Och, proszę, zostań!' – powiedział Skorpion, śmiejąc się. 'Wszyscy jesteśmy tutaj przyjaciółmi!'
'Nie!' – warknęła Hiena. 'Mam inne spotkanie gdzie indziej. Do widzenia!'
Hiena uciekła, jęcząc z bólu.