Kryzys ekonomiczny i polityczny w Atenach - Przyczyny i skutki

Kryzys ekonomiczny i polityczny w Atenach

Predyspozycje, które doprowadziły do ostatniej reformacji struktury społeczno-politycznej w starożytnych Atenach.

Problemy, które skłoniły przeciwne strony do wyboru Solona na mediatora w 594 roku, miały swoje korzenie w VII wieku (699–600). Niezadowolenie w Atenach można zauważyć po próbie ustanowienia tyranii około 630 roku przez olimpijskiego zwycięzcę Cylona, któremu pomagał jego teść, Theagenes, tyran Megary. Zamach stanu nie powiódł się, albo dlatego, że sytuacja ludu nie była tak beznadziejna, aby przekonać go do udzielenia pełnego poparcia tyranowi, albo dlatego, że czuł on urazę, z powodu niechęci do Megaryjczyków, wobec zamachu stanu popieranego przez Megarę. Wkrótce potem, około 621 roku, prawdopodobnie w reakcji na Cylona, uchwalono Kodeks Prawa Drakona. Bardzo mało wiadomo o tym kodeksie praw i wydaje się bardzo prawdopodobne, że pełny opis jego przepisów w Ath. Pol. Arystotelesa (sekcja 4) był późniejszym wymysłem. Z pewnością dotyczył on przestępstwa zabójstwa i mógł ustanawiać regulacje, a nawet ustanowić status ‘hektemoroi’ (szóstaków). Częste odwoływanie się do kary śmierci jako kary sprawiło, że kodeks prawa stał się przysłowiowy ze względu na swoją surowość:

Plutarch, Solon 17.2

Dlatego Demades zyskał później sławę, gdy powiedział, że Drakon napisał swoje prawa nie atramentem, ale krwią.

Niemniej jednak, można to wciąż postrzegać z perspektywy czasu jako pierwszy krok na drodze do demokracji, ponieważ publikacja praw ograniczyła władzę arystokratów do interpretowania prawa w sposób czysto arbitralny, co było przedmiotem gorzkich skarg Hiozda około 700 roku p.n.e.

Do 594 roku waśnie obywatelskie między notablami (‘gnorimoi’) a pospólstwem (‘plethos’) osiągnęły taki poziom, że obie strony były gotowe mianować Solona mediatorem w celu rozwiązania kryzysu ekonomicznego i politycznego, który nieuchronnie doprowadziłby do tyranii, chyba że udałoby się znaleźć rozwiązanie. Arystoteles zwięźle podsumowuje problemy, przed którymi stanął Solon:

Arystoteles, Ath. Pol. 2.2–3

Po tym [tj. próbie tyranii Cylona] nastąpił długi okres waśni obywatelskich między notablami (gnorimoi) a pospólstwem (plethos). Ich konstytucja była bowiem pod każdym względem oligarchiczna; ponadto biedni, ich dzieci i żony byli zniewoleni przez bogatych. Nazywano ich pelatai i hektemoroi (szóstakami). W zamian za ten czynsz uprawiali pola bogatych – cała ziemia była w rękach nielicznych – a jeśli nie płacili czynszu, sami i ich dzieci podlegali zajęciu jako niewolnicy (‘agogimoi’). Wszystkie pożyczki opierały się na osobie dłużnika jako zabezpieczeniu aż do czasów Solona – on pierwszy stał się orędownikiem ludu. To niewolnictwo, usankcjonowane w konstytucji, było dla ludu najokrutniejszym i najbardziej gorzkim elementem reżimu, chociaż byli również niezadowoleni ze wszystkiego innego, ponieważ praktycznie nie mieli udziału w rządach.

Użycie słowa ‘zniewoleni’ niekoniecznie należy brać dosłownie, ponieważ może ono obejmować każdy status, który wiązał się z podległością lub zależnością od innej osoby. Jednak to właśnie zwodniczo proste słowa Arystotelesa na temat problemów ekonomicznych doprowadziły do wielu naukowych debat i sporów na temat charakteru posiadania ziemi i długu w Atenach przed Solonem.

Pierwszym problemem jest tożsamość pelatai i hektemoroi: czy są to alternatywne nazwy dla tej samej klasy ludzi, czy też są to dwie oddzielne klasy? Późniejsi pisarze, w tym Platon (Eutyfron 4c), uważają pelatai za to samo co ‘thetes’, tj. klasę wolnych ludzi, którzy pracują dla innych; a Plutarch (Solon 13.2) utożsamia hektemoroi z thetes. Tak więc najbardziej prawdopodobną odpowiedzią jest to, że pelatai było ogólnym terminem lub nazwą obejmującą wszystkie rodzaje zależnych robotników rolnych; a hektemoroi, którzy byli zobowiązani do zapłaty jednej szóstej swoich plonów, byli jednym szczególnym rodzajem pelatai. O wiele bardziej złożony problem dotyczy długu, na którym skoncentrował się Arystoteles w powyższym cytacie i inni późniejsi pisarze: czy hektemoroi znaleźli się w tej pozycji, ponieważ popadli w długi z powodu pożyczek – jeśli tak, to jak doszło do tej sytuacji? czy też hektemoroi należy uważać za oddzielną grupę, niezwiązaną z ‘pożyczkobiorcami’, którzy, jak stwierdza powyżej Arystoteles, używali swoich własnych osób jako zabezpieczenia długu?

Jedna z teorii głosi, że hektemoroi byli wcześniej niezależnymi drobnymi właścicielami ziemskimi, ale w trudnych czasach z powodu złych zbiorów zastawili swoją ziemię jako zabezpieczenie pożyczki. Kiedy nie byli w stanie spłacić długu, ich wierzyciele utrzymywali ich przy ziemi jako zależnych robotników rolnych, którzy płacili im jedną szóstą swoich plonów bez określonej daty zakończenia tego zależnego statusu. Zastawienie ich ziemi było prawdopodobnie oznaczone przez ‘horoi’ (kamienie graniczne), o których Solon wspomina w swoim poemacie o uwolnieniu ziemi. Ostatecznie wielu hektemoroi, którym wcześniej trudno było przetrwać, nawet gdy mieli pełne posiadanie swojej ziemi, uznało, że nie da się żyć z pięciu szóstych swoich plonów i nie wywiązywali się z zapłaty jednej szóstej swojemu wierzycielowi. Rezultatem była zarówno utrata ich ziemi, jak i zniewolenie przez wierzyciela, który był prawnie uprawniony do sprzedaży byłych hektemoroi za granicę jako niewolników.

Dwie inne teorie zostały wysunięte, aby poprzeć tę interpretację. Pierwsza skupia się na wprowadzeniu monet, co ułatwiło biednym pożyczanie, ale utrudniło spłatę, zwłaszcza przy wysokiej stałej stopie procentowej; wcześniej, w czasach przed monetarnych, pożyczka miała formę żywności, nasion lub zwierząt gospodarskich, co ustanawiało rozsądną granicę kwoty długu i czyniło spłatę realną możliwością. Druga teoria opiera się na dramatycznym wzroście populacji w Attyce w VIII wieku. Podział ziemi między zbyt wielu synów (Hiozd radził rolnikom, aby mieli tylko jednego syna) i wynikająca z tego potrzeba przepracowywania zredukowanego gospodarstwa w celu wyżywienia rosnącej liczby ludności doprowadziły do wyczerpania gleby i mniejszych plonów; to właśnie brak wystarczających plonów do utrzymania rodziny doprowadził rolnika na pochyły grunt statusu hektemoroi i gorzej.

Choć ta interpretacja może wydawać się atrakcyjna, istnieją poważne zastrzeżenia. Arystoteles w powyższym cytacie wydaje się rozróżniać klasę hektemoroi, którzy płacą czynsz jako dzierżawcy, oraz klasę pożyczkobiorców, którzy zastawiają swoje osoby jako zabezpieczenie pożyczki. Plutarch jest jeszcze bardziej wyraźny w rozróżnieniu:

Plutarch, Solon 13.2

Wszyscy ludzie byli zadłużeni (‘hupochreos’) u bogatych. Albowiem albo uprawiali dla nich ich ziemie i płacili jedną szóstą plonów, nazywając się ‘hektemoroi’ lub thetes; albo zaciągali pożyczki pod zabezpieczenie swojej osoby i podlegali zajęciu przez swoich wierzycieli – niektórzy z dłużników stawali się niewolnikami w domu, inni byli sprzedawani jako niewolnicy w obcych krajach.

Na pierwszy rzut oka ten cytat wydawałby się obejmować hektemoroi wśród dłużników, ale greckie słowo ‘hupochreos’ może również oznaczać ‘zobowiązany do’, ‘zależny od’; i to musi być poprawne tłumaczenie, ponieważ Plutarch natychmiast wyraźnie rozróżnia hektemoroi, którzy płacą czynsz bogatym, i dłużników, którzy zastawiają swoje osoby bogatym. Faktem jest również, że Solon w swoich zachowanych poematach nigdy nie wspomina o długu jako przyczynie trudnej sytuacji hektemoroi.

Ponadto jedna szósta plonów wydaje się bardzo małą stopą zwrotu dla wierzyciela; oczekiwałoby się połowy lub więcej, jak Heloci płacili swoim spartańskim panom (Tyrteusz fr. 6). Wydaje się również trudne do uwierzenia, że wszyscy wierzyciele zebrali się i uzgodnili jednolitą stopę procentową, a nie różne stawki. Ponadto ta interpretacja argumentuje, że rolnicy przechodzili dwa etapy pożyczania i niewywiązywania się z zobowiązań. Byłoby bardzo naiwne ze strony wierzycieli pożyczanie po raz drugi zdesperowanym biednym rolnikom (teraz hektemoroi), którzy już nie byli w stanie utrzymać się z pełnych plonów ze swoich gospodarstw, nawet przy pomocy pierwszej pożyczki; przy jednej szóstej ich produkcji już rozliczonej, hektemoroi nieuchronnie nie wywiązywaliby się z drugiej pożyczki. Wreszcie, monetacja nie stała się czynnikiem w życiu Ateńskim aż do pokolenia po Solonie, a drobne monety, które są zwykłym środkiem prowadzenia interesów wśród biednych, dopiero znacznie później.

Inni uczeni, dlatego, nie wierzą, że hektemoroi powstał przez dług, ale przez dziedziczne poddaństwo. W pewnym momencie w przeszłości, drobni właściciele ziemsi dobrowolnie lub na wpół dobrowolnie zaakceptowali status hektemoroi: zgodzili się na quasi-feudalny system, w którym otrzymywaliby wsparcie i ochronę od arystokratów w zamian za udział w ich plonach. Ta instytucja może sięgać czasów Mykeńskich, kiedy jakaś forma warunkowego posiadania ziemi była standardem. Alternatywnie, mogło to powstać w niebezpiecznych i niestabilnych Mrocznych Wiekach (1200–900 p.n.e.) lub w VIII wieku (799–700), kiedy arystokratyczna władza była u szczytu, a wewnętrzna kolonizacja Attyki, prowadzona przez arystokratów, miała miejsce z powodu wzrostu populacji.

Najnowsza i radykalna interpretacja (Rihll) przedstawia pogląd, że system hektemoroi został wprowadzony w wyniku konfliktu o korzystanie z ziemi publicznej i nie miał nic wspólnego z ziemią prywatną. Argumentuje się, że prawo jednostek do uprawy jakiejkolwiek wolnej lub nieużywanej ziemi publicznej powodowało problemy dla społeczności, która również stawiała większe wymagania tej ziemi, na przykład, polowania, pastwiska i wydarzenia społeczne. Dlatego Drakon, w swoim kodeksie prawa z około 621/0 roku, próbował rozwiązać ten problem poprzez ustanowienie systemu hektemoroi: indywidualny Ateńczyk mógł uprawiać ziemię publiczną, ale rekompensował to społeczności poprzez zapłatę jednej szóstej plonów. Przepis prawny o zajęciu i niewolnictwie za granicą w przypadku niewywiązania się z zobowiązań został dołączony, aby zapewnić, że hektemoroi spełnią swoje zobowiązania. Jednak ten system wkrótce osiągnął punkt kryzysowy w wyniku bogatych, którzy kontrolowali prawo, wykorzystując je dla własnych korzyści – ignorowali to prawo w swoich własnych i swoich przyjaciół przypadkach, tym samym przejmując kontrolę nad własnością publiczną; ale egzekwowali prawo z całą mocą przeciwko innym, czasami nielegalnie.

Jeśli dług i interpretacja Rihlla zostaną odrzucone, to instytucja hektemoroi powstała w wyniku akceptacji dziedzicznego poddaństwa przez drobnych właścicieli ziemskich, ale to właśnie ten system ‘warunkowego posiadania’ nie został w pełni zrozumiany przez późniejszych pisarzy. W prawnie zaawansowanym społeczeństwie, takim jak Ateny Arystotelesa w IV wieku (399–300), definicja własności była stosunkowo precyzyjna; ale w archaicznych Atenach, które nie miały spisanego kodeksu praw aż do Drakona w 621/0 roku, a ten był bardzo rudymentarny, kwestia własności nie była tak jasna. Rolnik ‘posiadał’ swoją ziemię w tym sensie, że uprawiał glebę, tak jak robili to jego przodkowie, przekazywał ją swoim synom i zachowywał nad nią kontrolę, pod warunkiem że płacił swoje opłaty w wysokości jednej szóstej. Z drugiej strony, lokalny arystokrata również ‘posiadał’ ziemię w tym sensie, że należała mu się jedna szósta udziału w plonach, a jeśli nie została zapłacona, miał prawo zniewolić rolnika i przejąć jego ziemię. To prawdopodobnie ta niejednoznaczność co do własności ziemi skłoniła Arystotelesa do mówienia o ‘całej ziemi w rękach nielicznych’.

Wydaje się, że ten system hektemoroi działał zadowalająco przez długi czas, ale w czasach Solona stał się główną przyczyną napięć. Ponadto wciąż istniało niewolnictwo za długi. Co więcej, podział Aten przez Arystotelesa na bogatych i biednych, albo hektemoroi, albo zniewolonych, jest zbyt uproszczony: musiała istnieć klasa niezależnych właścicieli ziemskich, jedni zamożni, inni biedni, którzy głęboko nie cierpieli obecnej sytuacji w Atenach. To ekonomiczne i polityczne skargi tych grup sprawiły, że Ateny do 594 roku stały się tak politycznie niestabilne, że potrzebny był mediator, aby powstrzymać upadek w tyranię. Co poszło nie tak?

Z poematów Solona jasno wynika, że jedną z głównych przyczyn niepokojów była chciwość bogatych:

Solon fr. 4 5–13

Ale sami obywatele są gotowi w swojej głupocie zniszczyć to wielkie miasto, wierząc w bogactwo. Niesprawiedliwe są umysły przywódców ludu, którzy będą znosić wiele cierpień z powodu swojej wielkiej arogancji. Nie wiedzą bowiem, jak poskromić swoją chciwość… ale bogacą się; wierząc w niesprawiedliwe czyny; nie oszczędzając ani religijnych, ani świeckich dóbr, kradną na prawo i lewo dla grabieży.

Aby zrozumieć część pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w Atenach, konieczne jest zbadanie natury zniewolenia za długi, chociaż jest to również obszar sporu naukowego. W społeczeństwach agrarnych niepieniężnych, co można zweryfikować na podstawie porównywalnych dokumentów bliskowschodnich, głównym celem wierzyciela było pozyskanie pracy dłużnika, zwiększając w ten sposób jego zapasy zależnej siły roboczej w rolnictwie, zamiast szybkiego zysku poprzez naliczanie odsetek od pożyczki. Wielu z tych, którzy potrzebowali pożyczyć, zdając sobie sprawę z pragnienia wierzyciela i znając surowość prawa długowego, jeśli nie wywiązał się ze zobowiązań (tj. podlega zajęciu i sprzedaży za granicę jako niewolnik), wolało zaakceptować status dłużnika-niewolnika, przez który zobowiązywał siebie i swoją rodzinę do pracy w służbie dla wierzyciela, dopóki nie odpracował swojego długu. Innymi słowy, człowiek, który nie byłby w stanie lub uznałby za niezwykle trudne spełnienie swojego zobowiązania poprzez zapłatę, oferował swoją pracę jako alternatywną rekompensatę. To oddawało dłużnika-niewolnika i jego rodzinę w moc wierzyciela, ale jeśli zaakceptuje się, że relacja dłużnika-niewolnika została nawiązana na początku pożyczki, a nie w wyniku niewywiązania się z zobowiązań, on i jego rodzina byli chronieni przed zajęciem i sprzedażą za granicę jako niewolnicy. Jednak istniało wiele możliwości nadużywania tej relacji przez wierzyciela, jeśli porównać to z cierpieniami rzymskich dłużników-niewolników.

Pragnienie bogatej klasy drogich luksusowych dóbr, ich wystawny i konkurencyjny styl życia oraz wznoszenie budynków publicznych na ich własny koszt wymagały dostępu do znacznie większego bogactwa niż wcześniej – stąd bodziec do wyzysku. Solon wspomina o gromadzeniu srebra i złota, międzynarodowych środkach wymiany przed monetami, dzięki którym bogaci mogli finansować swoje ekstrawaganckie życie (Plutarch, Solon 2). Wydaje się zatem z poematu Solona, że bogaci wierzyciele w pełni wykorzystywali swoją pozycję władzy:

Solon w Arystotelesie, Ath. Pol. 12.4

Przywiozłem z powrotem do Aten, do ich bosko zbudowanej ojczyzny, tych wielu ludzi, którzy zostali sprzedani za granicę, niektórzy nielegalnie, inni legalnie, oraz tych, którzy zostali zmuszeni do wygnania z powodu naglącego długu/konieczności [grecki jest niejednoznaczny], już nie używając języka Attyckiego, ponieważ wędrowali w tak wielu miejscach. Uwolniłem również tych w domu, którzy byli w haniebnym niewolnictwie i drżeli przed nastrojami swoich panów.

Chociaż słowa Solona nie są wyraźne co do traktowania różnych grup ubogich, wydaje się oczywiste, że wielu Ateńczyków, zarówno niewywiązujących się hektemoroi, jak i tych, którzy pożyczyli pod zabezpieczenie swoich osób, zostało zniewolonych i sprzedanych za granicę; inni uciekli na wygnanie, aby uniknąć tego losu. Chociaż ta kara została usankcjonowana przez prawo, a to zniewolenie prawdopodobnie odzwierciedla rosnącą presję ekonomiczną wzrostu populacji i wyczerpania ziemi na biednych, fakt, że wielu zostało sprzedanych za granicę nielegalnie, pokazuje, że bogaci, którzy kontrolowali prawo, bez skrupułów wykorzystywali swoją władzę prawną, aby się wzbogacić. Ponadto bogaci wydają się albo traktować dłużnika-niewolnika surowiej, albo pogarszać warunki ich zniewolenia. Tak więc biedni mieli naglące powody ekonomiczne (i prawne), aby patrzeć na Solona jako na swojego zbawiciela.

Z reform Solona i komentarza Arystotelesa na temat natury konstytucji (Ath. Pol. 2) wynika również, że istniało również poważne rozczarowanie polityczne. ‘Eupatridai’ (Dobrze urodzeni), ekskluzywna grupa arystokratycznych rodzin, zarezerwowała dla siebie najwyższe stanowiska polityczne i członkostwo w ‘Areopagu’ (arystokratyczna rada, zapewniając w ten sposób monopol na władzę i tym samym wykluczając innych bogatych ludzi z urzędów politycznych. Ponadto klasa średnia ‘hoplitów’ była praktycznie wykluczona z uczestnictwa w zarządzaniu państwem. Posiadanie suwerenności politycznej przez hoplitów w innych państwach, takich jak Sparta, musiało być źródłem wielkiej zazdrości i motywacji.

Wreszcie, mogło się zdarzyć, że niezadowolenie hektemoroi, z których wielu byłoby hoplitami, nie było spowodowane troskami ekonomicznymi, ale uczuciami wstydu z powodu ich gorszego, zależnego statusu, który obejmował poniżającą groźbę zniewolenia. Jedna szósta płatność nie była wymagająca finansowo dla wielu z nich, ale horoi (kamienie graniczne) były codziennym przypomnieniem o ich politycznej, społecznej i ekonomicznej uległości wobec wyższej klasy, która miała niewiele do zaoferowania w zakresie ochrony w erze hoplitów. Tak więc wszyscy spoza szeregów Eupatridai chcieli naprawienia swoich krzywd.