Ocena reform Solona (reformy polityczne) | Historia starożytnej Grecji

Ocena reform Solona (reformy polityczne)

Arystoteles i Plutarch opisują kryzys w Attyce jako walkę klasową między bogatymi arystokratami a ludem, ale istnieją dobre podstawy, by sądzić, że ten pogląd nie wyjaśnia w pełni głównej przyczyny powołania Solona na mediatora.

Bogaci i wpływowi właściciele ziemscy raczej nie zaryzykowaliby swojej dominacji politycznej i osobistego bogactwa tylko dlatego, że biedni byli niezadowoleni. Wydaje się bardziej prawdopodobne, że arystokraci obawiali się, że ktoś potężny wykorzysta skargi ich własnych poddanych, wciągnie ich do swojej frakcji i użyje ich siły zbrojnej, aby stać się tyranem, niszcząc w ten sposób władzę, bogactwo i przywileje arystokratów. To właśnie strach przed tyranią skłonił arystokratów do zwrócenia się do Solona i gotowości do rozważenia zmniejszenia ich władzy, które musiało nastąpić w wyniku jego reform. Dowodem na ten pogląd jest próba tyranii Cylona około 630 roku p.n.e. oraz wypędzenie i przeklęcie arystokratycznego rodu Alkmeonidów po tym wydarzeniu, co odzwierciedla prawdziwy charakter konfliktu politycznego w Atenach w tym czasie: rywalizację między konkurującymi frakcjami arystokratycznymi. Linie podziału politycznego w Atenach nie przebiegały poziomo między bogatymi a biednymi, ale pionowo, dzieląc potężne rodziny lub grupy rodzin, wraz z ich poddanymi, od innych rodzin z ich poddanymi. Potwierdza to charakter walk politycznych po Solonie oraz próby Pizystrata, aby stać się tyranem. Tak więc czysta walka klasowa w czasach Solona, wciśnięta między wcześniejsze i późniejsze walki frakcyjne, wydaje się wysoce nieprawdopodobna.

Jeśli ten konflikt polityczny między frakcjami był głównym problemem, który Solon miał rozwiązać, to mu się to nie udało:

Arystoteles, Ath. Pol. 13.3

Ateńczycy nadal cierpieli z powodu nieporządku w swoich wewnętrznych sprawach: niektórzy wykorzystywali umorzenie długów jako przyczynę i usprawiedliwienie swojego niezadowolenia (ponieważ zostali zredukowani do ubóstwa), inni byli niezadowoleni z powodu wielkiej zmiany w konstytucji, a jeszcze inni z powodu rywalizacji między sobą.

Pierwsza przyczyna niezadowolenia odnosi się prawdopodobnie do Eupatrydów (dobrze urodzonych), którzy ucierpieli finansowo z powodu zniesienia płatności jednej szóstej plonów od hektemoroi, chociaż posiadanie przez nich dużych posiadłości sprawia, że stwierdzenie Arystotelesa o ubóstwie jest przesadą. Druga przyczyna to zmniejszenie władzy politycznej Eupatrydów, co otworzyło najwyższe stanowiska polityczne dla bogatych nie-arystokratów. Rywalizacja między konkurującymi frakcjami była trzecią i największą przyczyną wewnętrznego nieporządku w Atenach. Po odejściu Solona z Aten, konflikt polityczny był tak duży, że w latach 590/89 i ponownie w 586/5 nie wybrano żadnego ‘archonta eponima’. Ponadto pewien Damazjasz utrzymał się na tym stanowisku przez dwa lata i dwa miesiące (582/1; 581/0 i dwa miesiące 580/79), co należy uznać za kolejną próbę ustanowienia tyranii (Arystoteles, Ath. Pol. 13.1–2). Decyzja, po złożeniu z urzędu Eupatrydy Damazjasza, o podzieleniu archontów między pięciu Eupatrydów, trzech ‘agroikoi’ (rolników) i dwóch ‘demiourgoi’ (rzemieślników) prawdopodobnie odzwierciedla koncesję, którą Eupatrydzi wymusili na ambitnych politycznie nie-Eupatrydach, i pokazuje, że nadal istniało napięcie wśród ateńskich wyższych sfer.

Zakres porażki Solona w jego reformach politycznych można dostrzec w pojawieniu się i rywalizacji między trzema potężnymi frakcjami w drugiej ćwierci VI wieku (575–550): ‘Ludzi z Wybrzeża’ pod przywództwem Alkmeonidy Megaklesa; ‘Ludzi z Równiny’ pod przywództwem Likurga; i ‘Ludzi ze Wzgórz’ (Arystoteles, Ath. Pol. 13.4) lub ‘Ludzi spoza Wzgórz’ pod przywództwem Pizystrata (Herodot 1.59). Pokazuje to, że regionalna baza władzy arystokratycznych frakcji, wspierana przez ich poddanych, pozostała nietknięta przez działania Solona. Było niemal nieuniknione, że polityczne spory między tymi frakcjami doprowadzą do niepokojów społecznych i ostatecznie do tyranii. Solon desperacko, ale bezskutecznie, próbował ostrzec Ateńczyków przed zbliżającą się tyranią:

Solon fr. 9 w Diodorze 9.20.2

Z chmury wychodzi siła śniegu i gradu, a z jasnego błysku pioruna wychodzi grzmot. Od potężnych ludzi pochodzi zniszczenie miasta, a ludzie w swojej ignorancji popadają w niewolę pod jednego pana. Nie jest łatwo później powstrzymać człowieka, którego wynieśliście zbyt wysoko.

Dopiero reformy plemienne Klejstenesa w 508 roku p.n.e. ostatecznie i skutecznie zniszczyły regionalną władzę arystokratów, przynosząc w ten sposób długoterminową stabilność polityczną, którą Solon tak bardzo pragnął osiągnąć.