Prekursory Teorii Uczenia Się: Historia i Znaczenie | Studia nad Uzeniem

Teoria uczenia się i filozofia

Wprowadzenie

Z perspektywy filozoficznej uczenie się można omówić w ramach epistemologii, która odnosi się do badania pochodzenia, natury, granic i metod wiedzy. Jak możemy wiedzieć? Jak możemy nauczyć się czegoś nowego? Jakie jest źródło wiedzy? Złożoność tego, jak uczą się ludzie, ilustruje ten fragment z dialogu Platona Menon (427?–347? p.n.e.):

Wiem, Menon, co masz na myśli... Twierdzisz, że człowiek nie może pytać (sic) ani o to, co wie, ani o to, czego nie wie; bo jeśli wie, nie musi pytać (sic); a jeśli nie wie, nie może; bo nie zna przedmiotu, o który ma pytać (sic). (1965, s. 16)

Dwie pozycje dotyczące pochodzenia wiedzy i jej związku ze środowiskiem to racjonalizm i empiryzm. Te pozycje są rozpoznawalne we współczesnych teoriach uczenia się.

Racjonalizm

Racjonalizm odnosi się do idei, że wiedza pochodzi z rozumu bez odwoływania się do zmysłów. Rozróżnienie między umysłem a materią, które wyraźnie występuje w racjonalistycznych poglądach na wiedzę ludzką, można przypisać Platonowi, który odróżniał wiedzę nabytą za pośrednictwem zmysłów od tej zdobytej dzięki rozumowi. Platon uważał, że rzeczy (np. domy, drzewa) są ujawniane ludziom za pośrednictwem zmysłów, podczas gdy jednostki nabywają idee, rozumując lub myśląc o tym, co wiedzą. Ludzie mają idee na temat świata i uczą się (odkrywają) te idee, rozmyślając nad nimi. Rozum jest najwyższą zdolnością umysłową, ponieważ dzięki niemu ludzie uczą się abstrakcyjnych idei. Prawdziwą naturę domów i drzew można poznać tylko poprzez rozmyślanie nad ideami domów i drzew.

Platon uniknął dylematu w Menonie, zakładając, że prawdziwa wiedza, czyli wiedza o ideach, jest wrodzona i uświadamiana poprzez refleksję. Uczenie się to przypominanie sobie tego, co istnieje w umyśle. Informacje zdobyte za pomocą zmysłów poprzez obserwację, słuchanie, smakowanie, wąchanie lub dotykanie stanowią surowce, a nie idee. Umysł jest wrodzenie ustrukturyzowany, aby rozumować i nadawać znaczenie napływającym informacjom sensorycznym.

Doktryna racjonalistyczna jest również widoczna w pismach René Descartes'a (1596–1650), francuskiego filozofa i matematyka. Descartes zastosował wątpienie jako metodę dociekania. Poprzez wątpienie doszedł do wniosków, które były absolutnymi prawdami i nie podlegały wątpliwości. Fakt, że mógł wątpić, doprowadził go do przekonania, że umysł (myśl) istnieje, co znalazło odzwierciedlenie w jego dictum: “Myślę, więc jestem.” Poprzez dedukcyjne rozumowanie od ogólnych przesłanek do konkretnych przypadków udowodnił, że Bóg istnieje, i doszedł do wniosku, że idee osiągnięte poprzez rozum muszą być prawdziwe.

Podobnie jak Platon, Descartes ustanowił dualizm umysł–materia; jednak dla Descartes'a świat zewnętrzny był mechaniczny, podobnie jak działania zwierząt. Ludzie wyróżniają się zdolnością do rozumowania. Dusza ludzka, czyli zdolność do myślenia, wpływa na mechaniczne działania ciała, ale ciało działa na umysł, dostarczając doświadczeń sensorycznych. Chociaż Descartes postulował dualizm, postawił również hipotezę o interakcji umysł–materia.

Perspektywa racjonalistyczna została rozszerzona przez niemieckiego filozofa Immanuela Kanta (1724–1804). W swojej Krytyce czystego rozumu (1781) Kant odniósł się do dualizmu umysł–materia i zauważył, że świat zewnętrzny jest nieuporządkowany, ale jest postrzegany jako uporządkowany, ponieważ porządek jest narzucany przez umysł. Umysł przyjmuje świat zewnętrzny poprzez zmysły i zmienia go zgodnie z subiektywnymi, wrodzonymi prawami. Świata nigdy nie można poznać takim, jakim istnieje, ale tylko takim, jakim jest postrzegany. Percepcje ludzi nadają światu jego porządek. Kant potwierdził rolę rozumu jako źródła wiedzy, ale argumentował, że rozum działa w sferze doświadczenia. Absolutna wiedza, nietknięta przez świat zewnętrzny, nie istnieje. Raczej wiedza jest empiryczna w tym sensie, że informacje są pobierane ze świata i interpretowane przez umysł.

Podsumowując, racjonalizm to doktryna, że wiedza powstaje poprzez umysł. Chociaż istnieje świat zewnętrzny, z którego ludzie zdobywają informacje sensoryczne, idee pochodzą z działania umysłu. Descartes i Kant wierzyli, że rozum działa na informacje zdobyte ze świata; Platon uważał, że wiedza może być absolutna i zdobywana przez czysty rozum.

Empiryzm

W przeciwieństwie do racjonalizmu, empiryzm odnosi się do idei, że doświadczenie jest jedynym źródłem wiedzy. Stanowisko to wywodzi się od Arystotelesa (384–322 p.n.e.), który był uczniem i następcą Platona. Arystoteles nie wprowadzał ostrego rozróżnienia między umysłem a materią. Świat zewnętrzny jest podstawą ludzkich wrażeń zmysłowych, które z kolei są interpretowane jako zgodne z prawem (spójne, niezmienne) przez umysł. Praw natury nie można odkryć poprzez wrażenia zmysłowe, ale raczej poprzez rozum, gdy umysł pobiera dane ze środowiska. W przeciwieństwie do Platona, Arystoteles uważał, że idee nie istnieją niezależnie od świata zewnętrznego. Ten ostatni jest źródłem wszelkiej wiedzy.

Arystoteles wniósł wkład w psychologię swoimi zasadami kojarzenia w odniesieniu do pamięci. Przypomnienie sobie przedmiotu lub idei wywołuje przypomnienie innych przedmiotów lub idei podobnych do, różnych od lub doświadczonych blisko, w czasie lub przestrzeni, do pierwotnego przedmiotu lub idei. Im bardziej dwa przedmioty lub idee są ze sobą powiązane, tym bardziej prawdopodobne jest, że przypomnienie sobie jednego wywoła przypomnienie sobie drugiego. Pojęcie uczenia się asocjacyjnego jest widoczne w wielu teoriach uczenia się.

Inną wpływową postacią był brytyjski filozof John Locke (1632–1704), który rozwinął szkołę myślenia, która była empiryczna, ale nie była prawdziwie eksperymentalna (Heidbreder, 1933). W swoim Eseju dotyczącym rozumu ludzkiego (1690) Locke zauważył, że nie ma wrodzonych idei; cała wiedza pochodzi z dwóch rodzajów doświadczenia: wrażeń zmysłowych świata zewnętrznego i osobistej świadomości. Po urodzeniu umysł jest tabula rasa (czystą tabliczką). Idee są nabywane z wrażeń zmysłowych i osobistych refleksji nad tymi wrażeniami. Nic nie może być w umyśle, co nie pochodzi ze zmysłów. Umysł składa się z idei, które zostały połączone na różne sposoby. Umysł można zrozumieć tylko poprzez rozłożenie idei na proste jednostki. To atomistyczne pojęcie myśli jest asocjacjonistyczne; złożone idee są zbiorami prostych idei.

Kwestie podniesione przez Locke'a były omawiane przez tak wybitnych myślicieli jak George Berkeley (1685–1753), David Hume (1711–1776) i John Stuart Mill (1806–1873). Berkeley uważał, że umysł jest jedyną rzeczywistością. Był empirystą, ponieważ wierzył, że idee pochodzą z doświadczeń. Hume zgodził się, że ludzie nigdy nie mogą być pewni zewnętrznej rzeczywistości, ale wierzył również, że ludzie nie mogą być pewni swoich własnych idei. Jednostki doświadczają zewnętrznej rzeczywistości poprzez swoje idee, które stanowią jedyną rzeczywistość. Jednocześnie Hume zaakceptował doktrynę empirystyczną, że idee pochodzą z doświadczenia i łączą się ze sobą. Mill był empirystą i asocjacjonistą, ale odrzucił ideę, że proste idee łączą się w uporządkowany sposób, tworząc złożone. Mill argumentował, że proste idee generują złożone idee, ale te ostatnie nie muszą składać się z tych pierwszych. Proste idee mogą wytworzyć złożoną myśl, która może mieć niewielki oczywisty związek z ideami, z których się składa. Przekonania Milla odzwierciedlają pogląd, że całość jest większa niż suma jej części, co jest integralnym założeniem psychologii Gestalt.

Podsumowując, empiryzm głosi, że doświadczenie jest jedyną formą wiedzy. Począwszy od Arystotelesa, empiryści twierdzili, że świat zewnętrzny służy jako podstawa wrażeń ludzi. Większość akceptuje pogląd, że przedmioty lub idee łączą się, tworząc złożone bodźce lub wzorce mentalne. Locke, Berkeley, Hume i Mill należą do bardziej znanych filozofów, którzy wyznawali poglądy empirystyczne.

Chociaż stanowiska filozoficzne i teorie uczenia się nie pokrywają się idealnie, teorie warunkowania są zazwyczaj empirystyczne, podczas gdy teorie poznawcze są bardziej racjonalistyczne. Często widoczne jest nakładanie się; na przykład większość teorii zgadza się, że wiele uczenia się zachodzi poprzez kojarzenie. Teorie poznawcze podkreślają związek między poznaniami i przekonaniami; teorie warunkowania podkreślają związek bodźców z reakcjami i konsekwencjami.

Początki psychologicznych badań nad uczeniem się

Wprowadzenie

Trudno jest dokładnie określić formalny początek psychologii jako nauki (Mueller, 1979), chociaż systematyczne badania psychologiczne zaczęły się pojawiać w drugiej połowie XIX wieku. Dwie osoby, które miały znaczący wpływ na teorię uczenia się, to Wundt i Ebbinghaus.

Laboratorium Psychologiczne Wundta

Pierwsze laboratorium psychologiczne zostało otwarte przez Wilhelma Wundta (1832–1920) w Lipsku, w Niemczech, w 1879 roku, chociaż William James rozpoczął laboratorium dydaktyczne na Uniwersytecie Harvarda cztery lata wcześniej (Dewsbury, 2000). Wundt chciał ustanowić psychologię jako nową naukę. Jego laboratorium zyskało międzynarodową renomę dzięki imponującej grupie gości, a on sam założył czasopismo do publikowania badań psychologicznych. Pierwsze laboratorium badawcze w Stanach Zjednoczonych zostało otwarte w 1883 roku przez G. Stanleya Halla.

Założenie laboratorium psychologicznego było szczególnie istotne, ponieważ oznaczało przejście od formalnych filozoficznych rozważań do nacisku na eksperymentowanie i oprzyrządowanie (Evans, 2000). Laboratorium było kolekcją uczonych, którzy prowadzili badania mające na celu naukowe wyjaśnienie zjawisk (Benjamin, 2000). W swojej książce „Zasady psychologii fizjologicznej” (1873) Wundt twierdził, że psychologia jest badaniem umysłu. Metoda psychologiczna powinna być wzorowana na metodzie fizjologicznej; to znaczy, badany proces powinien być badany eksperymentalnie w kategoriach kontrolowanych bodźców i mierzonych reakcji.

Laboratorium Wundta przyciągnęło kadrę badaczy do badania takich zjawisk, jak doznania, percepcja, czasy reakcji, skojarzenia słowne, uwaga, uczucia i emocje. Wundt był także mentorem dla wielu psychologów, którzy następnie otworzyli laboratoria w Stanach Zjednoczonych (Benjamin, Durkin, Link, Vestal, & Acord, 1992). Chociaż laboratorium Wundta nie przyniosło żadnych wielkich odkryć psychologicznych ani krytycznych eksperymentów, ustanowiło psychologię jako dyscyplinę, a eksperymentowanie jako metodę zdobywania i udoskonalania wiedzy.

Werbalne uczenie się Ebbinghausa

Hermann Ebbinghaus (1850–1909) był niemieckim psychologiem, który nie był związany z laboratorium Wundta, ale również pomógł w walidacji metody eksperymentalnej i ustanowieniu psychologii jako nauki. Ebbinghaus badał wyższe procesy umysłowe, prowadząc badania nad pamięcią. Zaakceptował zasady asocjacji i wierzył, że uczenie się i przypominanie sobie wyuczonych informacji zależą od częstotliwości ekspozycji na materiał. Właściwe przetestowanie tej hipotezy wymagało użycia materiału, z którym uczestnicy nie byli zaznajomieni. Ebbinghaus wynalazł bezsensowne sylaby, które są trzy-literowymi kombinacjami spółgłoska-samogłoska-spółgłoska (np. cew, tij).

Ebbinghaus był zapalonym badaczem, który często używał siebie jako badanego. W typowym eksperymencie tworzył listę bezsensownych sylab, patrzył na każdą sylabę krótko, robił pauzę, a następnie patrzył na następną sylabę. Określał, ile razy (prób) przez listę zajęło mu nauczenie się całej listy. Popełniał mniej błędów przy powtarzanym studiowaniu listy, potrzebował więcej prób, aby nauczyć się więcej sylab, zapominał szybko na początku, ale potem bardziej stopniowo, i potrzebował mniej prób, aby nauczyć się sylab ponownie, niż nauczyć się ich po raz pierwszy. Studiował również listę sylab jakiś czas po początkowym uczeniu się i obliczał wynik oszczędności, zdefiniowany jako czas lub próby niezbędne do ponownego uczenia się jako procent czasu lub prób wymaganych do początkowego uczenia się. Zapamiętywał fragmenty mające sens i stwierdził, że sensowność ułatwia uczenie się. Ebbinghaus zebrał wyniki swoich badań w książce „Pamięć” (1885/1964).

Chociaż ważne historycznie, istnieją obawy dotyczące tych badań. Ebbinghaus zazwyczaj zatrudniał tylko jednego uczestnika (siebie), i jest mało prawdopodobne, aby był bezstronny lub typowym uczniem. Możemy również kwestionować, jak dobrze wyniki uczenia się bezsensownych sylab uogólniają się na sensowne uczenie się (np. fragmenty tekstu). Niemniej jednak był ostrożnym badaczem, a wiele z jego odkryć zostało później potwierdzonych eksperymentalnie. Był pionierem we wprowadzaniu wyższych procesów umysłowych do laboratorium eksperymentalnego.

Strukturalizm i funkcjonalizm

Wprowadzenie

Prace Wundta i Ebbinghausa były systematyczne, ale ograniczone do konkretnych lokalizacji i miały ograniczony wpływ na teorię psychologiczną. Przełom wieków zapoczątkował bardziej rozpowszechnione szkoły myśli psychologicznej. Dwie perspektywy, które się pojawiły, to strukturalizm i funkcjonalizm. Chociaż żadna z nich nie istnieje dziś jako jednolita doktryna, ich wczesni zwolennicy mieli wpływ na historię psychologii w odniesieniu do uczenia się.

Strukturalizm

Edward B. Titchener (1867–1927) był uczniem Wundta w Lipsku. W 1892 roku został dyrektorem laboratorium psychologii na Uniwersytecie Cornella. Importował metody eksperymentalne Wundta do psychologii amerykańskiej.

Psychologia Titchenera, która ostatecznie stała się znana jako strukturalizm, reprezentowała połączenie asocjacjonizmu z metodą eksperymentalną. Strukturaliści wierzyli, że ludzka świadomość jest uzasadnionym obszarem badań naukowych, i badali strukturę lub budowę procesów umysłowych. Postulowali, że umysł składa się z asocjacji idei i że aby badać złożoność umysłu, należy rozbić te asocjacje na pojedyncze idee (Titchener, 1909).

Metodą eksperymentalną często stosowaną przez Wundta, Titchenera i innych strukturalistów była introspekcja, która jest rodzajem samoanalizy. Titchener zauważył, że naukowcy polegają na obserwacji zjawisk i że introspekcja jest formą obserwacji. Uczestnicy badań introspekcyjnych werbalnie relacjonowali swoje bezpośrednie doświadczenia po ekspozycji na obiekty lub wydarzenia. Na przykład, gdyby pokazano im stół, mogliby zgłosić swoje spostrzeżenia dotyczące kształtu, rozmiaru, koloru i tekstury. Powiedziano im, aby nie nazywali ani nie zgłaszali swojej wiedzy o obiekcie lub znaczeniu swoich spostrzeżeń. Tak więc, jeśli werbalizowali „stół” podczas oglądania stołu, zwracali uwagę na bodziec, a nie na swoje świadome procesy.

Introspekcja była unikalnym procesem psychologicznym i pomogła odróżnić psychologię od innych nauk. Była to profesjonalna metoda, która wymagała przeszkolenia w jej stosowaniu, aby introspekcjonista mógł określić, kiedy jednostki badają własne świadome procesy, a nie ich interpretacje zjawisk.

Niestety, introspekcja często była problematyczna i zawodna. Trudno i nierealistycznie jest oczekiwać od ludzi, że zignorują znaczenia i etykiety. Kiedy pokazuje się stół, naturalne jest, że ludzie mówią „stół”, myślą o zastosowaniach i czerpią z powiązanej wiedzy. Umysł nie jest skonstruowany tak, aby tak starannie dzielić informacje, więc ignorując znaczenia, introspekcjoniści lekceważyli centralny aspekt umysłu. Watson (rozdział 3) potępił stosowanie introspekcji, a jej problemy pomogły zebrać poparcie dla obiektywnej psychologii, która badała tylko obserwowalne zachowanie (Heidbreder, 1933). Edward L. Thorndike, wybitny psycholog (rozdział 3), twierdził, że edukacja powinna opierać się na faktach naukowych, a nie na opiniach (Popkewitz, 1998). Wynikający z tego nacisk na psychologię behawioralną zdominował psychologię amerykańską w pierwszej połowie XX wieku.

Innym problemem było to, że strukturaliści badali asocjacje idei, ale mieli niewiele do powiedzenia na temat tego, jak te asocjacje są nabywane. Ponadto nie było jasne, czy introspekcja jest odpowiednią metodą do badania wyższych procesów umysłowych, takich jak rozumowanie i rozwiązywanie problemów, które są oddalone od bezpośredniego odczuwania i postrzegania.

Funkcjonalizm

Podczas gdy Titchener był na Cornellu, rozwój w innych miejscach podważył zasadność strukturalizmu. Wśród nich była praca funkcjonalistów. Funkcjonalizm to pogląd, że procesy umysłowe i zachowania żywych organizmów pomagają im dostosować się do środowiska (Heidbreder, 1933). Ta szkoła myśli rozkwitła na Uniwersytecie w Chicago z Johnem Deweyem (1867–1949) i Jamesem Angellem (1869–1949). Szczególnie wybitnym funkcjonalistą był William James (1842–1910). Funkcjonalizm był dominującą amerykańską perspektywą psychologiczną od lat 90. XIX wieku do I wojny światowej (Green, 2009).

Głównym dziełem Jamesa była dwutomowa seria, Zasady psychologii (1890), która jest uważana za jeden z największych tekstów psychologicznych, jakie kiedykolwiek napisano (Hall, 2003). Skrócona wersja została opublikowana do użytku w klasie (James, 1892). James był empirystą, który wierzył, że doświadczenie jest punktem wyjścia do badania myśli, ale nie był asocjacjonistą. Uważał, że proste idee nie są biernymi kopiami danych wejściowych ze środowiska, ale raczej są produktem abstrakcyjnego myślenia i studiów (Pajares, 2003).

James (1890) postulował, że świadomość jest procesem ciągłym, a nie zbiorem dyskretnych fragmentów informacji. „Strumień myśli” zmienia się wraz ze zmianą doświadczeń. „Świadomość od dnia naszych narodzin to rojąca się mnogość obiektów i relacji, a to, co nazywamy prostymi wrażeniami, jest wynikiem rozróżniającej uwagi, często doprowadzonej do bardzo wysokiego stopnia” (tom I, str. 224). James opisał cel świadomości jako pomoc jednostkom w dostosowaniu się do środowiska.

Funkcjonaliści włączyli idee Jamesa do swojej doktryny. Dewey (1896) argumentował, że procesy psychologiczne nie mogą być rozbijane na dyskretne części i że świadomość musi być postrzegana holistycznie. „Bodziec” i „reakcja” opisują role odgrywane przez obiekty lub wydarzenia, ale te role nie mogą być oddzielone od ogólnej rzeczywistości (Bredo, 2003). Dewey przytoczył przykład z Jamesa (1890) o dziecku, które widzi płonącą świecę, wyciąga rękę, aby ją złapać, i doświadcza poparzonych palców. Z perspektywy bodziec–reakcja widok świecy jest bodźcem, a sięganie jest reakcją; oparzenie (ból) jest bodźcem dla reakcji wycofania ręki. Dewey argumentował, że ta sekwencja jest lepiej postrzegana jako jedno duże skoordynowane działanie, w którym widzenie i sięganie wpływają na siebie nawzajem.

Na funkcjonalistów wpłynęły pisma Darwina na temat ewolucji i badali użyteczność procesów umysłowych w pomaganiu organizmom w dostosowaniu się do środowiska i przetrwaniu (Bredo, 2003; Green, 2009). Czynnikami funkcjonalnymi były struktury ciała, świadomość i takie procesy poznawcze, jak myślenie, odczuwanie i ocenianie. Funkcjonaliści byli zainteresowani tym, jak działają procesy umysłowe, co osiągają i jak zmieniają się w zależności od warunków środowiskowych. Postrzegali również umysł i ciało jako oddziałujące na siebie, a nie istniejące oddzielnie.

Funkcjonaliści sprzeciwiali się metodzie introspekcji, nie dlatego, że badała świadomość, ale raczej z powodu sposobu, w jaki badała świadomość. Introspekcja próbowała zredukować świadomość do dyskretnych elementów, co według funkcjonalistów nie było możliwe. Badanie zjawiska w izolacji nie ujawnia, jak przyczynia się ono do przetrwania organizmu.

Dewey (1900) argumentował, że wyniki eksperymentów psychologicznych powinny mieć zastosowanie w edukacji i życiu codziennym. Chociaż cel ten był godny pochwały, był również problematyczny, ponieważ program badawczy funkcjonalizmu był zbyt szeroki, aby oferować wyraźne skupienie. Ta słabość utorowała drogę do powstania behawioryzmu jako dominującej siły w psychologii amerykańskiej. Behawioryzm wykorzystywał metody eksperymentalne, a nacisk psychologii na eksperymentowanie i obserwowalne zjawiska pomógł jej mocno ugruntować swoją pozycję jako nauki (Asher, 2003; Tweney & Budzynski, 2000).